www.eprace.edu.pl » tabu-jezykowe » Przyczyny występowania tabu językowego » Delikatność, uprzejmość, współczucie, litość

Delikatność, uprzejmość, współczucie, litość

Eufemizmy należące do tej grupy mają na celu złagodzenie niektórych treści, które mogą urazić lub zgorszyć odbiorcę. Należą tu m.in. nazwy niektórych chorób, ludzkie wady i niekorzystny wygląd zewnętrzny. „Stosowanie eufemizmów jest w wielu wypadkach spowodowane uprzejmością, delikatnością, grzecznością, co można objąć jednym określeniem: dobrym wychowaniem. Zasady dobrego wychowania (etykiety) wiążą się też z szeroko rozumianymi względami kurtuazyjnymi, niepozwalającymi na zachowania mogące spowodować uczucie przykrości lub urazy u drugiej osoby” (A. Dąbrowska 1993:25). W głównej mierze tabu to dotyczy życia społecznego i norm, do których należy się stosować.

Eufemistyczne określenia występujące w mowie potocznej spowodowane wymienionymi przyczynami są bardzo liczne i dotyczą wielu płaszczyzn życia społecznego. Zasadniczą przyczyną przestrzegania tego tabu jest dostosowanie się do ogólnie przyjętych zasad życia społecznego. Jest rzeczą jasną, że normy społeczne są odmienne w różnych kręgach kulturowych (np. kultura śródziemnomorska i Dalekiego Wschodu). Zróżnicowanie norm społecznych nie kończy się na tym. Nawet w dość jednolitym społeczeństwie, jakim jest np. polskie, pojawia się stratyfikacja dzieląca je na różniące się od siebie środowiska. Zachowania językowe chłopów, robotników, rzemieślników, inteligencji itd. nie są jednakowe, bowiem inne są zwyczaje grupowe. To, co w jednym środowisku jest przyjmowane za określenie neutralne, w innym może być odczuwane jako nacechowane. Ponieważ na co dzień wszystkie – lub prawie wszystkie – grupy posługują się językiem potocznym, nie można zebranych przeze mnie określeń traktować jednakowo. Dodatkową trudnością jest nieostrość i subiektywizm sformułowań delikatność i uprzejmość. To, co dla jednych jest niedelikatne i nieuprzejme, może być dla innych przejawem delikatności i dobrego wychowania. Tak więc w pewnych wypadkach ustalenia moje mogą mieć charakter arbitralny. Należy jednak podkreślić, że przyjmowanym a priori założeniem przy stosowaniu określeń eufemistycznych jest chęć złagodzenia drastyczności sformułowań. Tę chęć musi wyrazić nadawca. Jeśli w jego podejściu do rozmówcy (lub poruszanego tematu) jest pragnienie nieuczynienia przykrości, wówczas możemy mówić o postawie eufemistycznej. Ze względu na dziedziny, w których pojawiają się eufemizmy spowodowane delikatnością i uprzejmością, materiał został podzielony na eufemizmy dotyczące:

Określenia dotyczące niekorzystnego wyglądu

  1. o kimś grubym:

  1. o kimś chudym:

  1. o kimś niskim:

Defekty moralne i psychiczne

  1. o głupim:

  1. o skąpym:

  1. o pijanym:

Określenia przestępstw

  1. kradzież:

  1. zabójstwo:

Określenia dotyczące statusu finansowego

  1. biedny:

  1. bogaty:

Określenia wieku

  1. starość:

Starość w wielu kulturach była szanowana, ponieważ była synonimem mądrości i doświadczenia, przebytych cierpień i cierpliwości w ich pokonywaniu. Niewielu później starości dożywało. Oczywiście, było to zróżnicowane w różnych kulturach – bywało i tak, że starych ludzi jako nie mogących pracować i wymagających opieki – pozostawiano samym sobie lub eliminowano ze społeczeństwa. Wraz z rozwojem cywilizacji i osiągnięciami medycyny przeciętna długość życia wydłużyła się i osoby leciwe nie zawsze chcą przyznawać się do swego wieku. Dodatkowo kult młodości spowodował nałożenie tabu na starość (A. Dąbrowska 1992:133).

Przekleństwa i wyzwiska

Przekleństwa to jedne z najsilniej nacechowanych znaków językowych. Są to sygnały świadczące o stanie emocjonalnym nadawcy, których użycie bywa często niekontrolowane(…). Dobre wychowanie, które m.in. nakłada hamulce na różne emocje, nie zezwala na przeklinanie i wyzywanie. Rzadko kiedy złagodzone przekleństwo (wyzwisko) traci na tyle wulgarność, by mogło być używane bez ograniczeń. Zwykle pozostaje pewne nacechowanie – wyzwiska i przekleństwa wyraźnie uwydatniają fakt, że negatywne nacechowanie verbum proprium przenoszone jest na zastępujący je eufemizm. W taki sposób powstają tzw. eufemizmy wulgarne. Są to wyrazy lub wyrażenia, będące łagodniejszą formą nazwy wprost i, co się z tym wiąże, o bardziej pozytywnym nacechowaniu. Jednak ich negatywna wartość emocjonalna tkwi w nich nadal, przez co sformułowania te zawierają element wulgarności. Może on być różny, co wyraźnie widać w ciągach eufemizmów: pieprzyć – pierniczyć – solić-przyprawiać; kurna – kurdę/Kurda – kuiwa – bulwa; (…) Tym samym wyraźnie widać, jak nabywanie z wiekiem kompetencji socjolingwistycznej kształtuje w użytkownikach języka świadomość pozwalającą na odróżnienie wulgaryzmu od jego złagodzonego odpowiednika (A. Dąbrowska 1993:177-178).

W naszej kulturze przyjęło się, że używanie przekleństw jest oznaką złego wychowania. Mężczyźnie nie wypada przeklinać w towarzystwie kobiet, to samo dotyczy stosowania wulgaryzmów w obecności osób starszych i godnych szacunku. W języku potocznym stosowane są powszechnie zeufemizowane formy wulgaryzmów.

Niestosowanie pewnych określeń może wynikać również z dezaprobaty nadawcy w stosunku do pewnych wyrazów czy wyrażeń. Mówiący może odczuwać zażenowanie w stosunku do pewnych tematów, dlatego też albo je omija (wówczas mamy do czynienia z tabu w planie treści), albo stara się mówić w sposób jak najbardziej łagodny i przyjemny (tabu w planie wyrażania). Bardzo ważnym motywem, powodującym posługiwanie się eufemizmami, jest z jednej strony ochrona odczuć i wrażliwości odbiorcy, a z drugiej – osłanianie własnej osoby. Osłanianie słuchacza może być wynikiem rzeczywistej troski mówiącego lub troski fałszywej, będącej w rzeczywistości dążeniem do uniknięcia dezaprobaty otoczenia. Z kolei wzgląd na osobę mówiącego wynika albo z rzeczywistych przekonań i zgodnego z nimi sposobu bycia, albo jest projekcją chęci zdobycia przychylności otoczenia (A. Dąbrowska 1993:26).


komentarze

Copyright © 2008-2010 EPrace oraz autorzy prac.